artliner LANCÔME - TAK !

poniedziałek, 29 czerwca 2015



24 czerwca rozpoczęły się letnie wyprzedaże we Francji. Jest to bardzo ' gorący' okres i nie za sprawa pogody a cen. Szal wyprzedaży we Francji jest zdecydowanie większy niż w Polsce.

Tak więc postanowiłam sprawdzić czy faktycznie warto wybrać się na promocje.
W krótkim czasie znalazłam artliner LANCÔME w bardzo ciekawej cenie.
Produkt był przeceniony o ponad 60% !Która z was by sobie odmówiła tak okazyjnej ceny?
Artliner LANCÔME przeceniony był jednak w dwóch dosyć wyjątkowych kolorach: fiolet, zieleń. W związku z moja wiernością czarnym eyelinerom wiedziałam, ze ten kosmetyk nie będzie używany w moim codziennym makijażu.
Kiedy jednak zobaczyłam, ze ten jest w odcieniu zieleni wiedziała ze kupie mojej siostrze, która jest wielka fanka tego koloru.

Szybko więc złapałam OSTATNI artliner i pobiegłam do kasy, a następnie do domu z satysfakcją. LANCÔME ma piękny metalicznie połyskujący odcień, który przyznam szczerze kusi nawet i mnie.
Nie musiałam długo czekać żeby zobaczyć go na oczach mojej siostry. Uwierzcie wygląda on niesamowicie ! Metaliczny odcień wybija się i pięknie wygląda na oczach. Dzis kiedy rozmawiałam z moja siostra widziałam jak w jej artlinerze odbijają się promienie słoneczne i widać było zloty odcień. Niesamowicie piękny efekt to jeszcze bardziej zachęciło mnie do użycia zieleni na moich powiekach.
Po upalnym dniu z lancôme mogę stwierdzić ze nie rozmazuje się i utrzymuje się długo. Jest to jednak pierwsze wrażenie. Więcej będę mogla na ten temat się wypowiedzieć po dłuższych obserwacjach.
Dajcie znać co wam udało się upolować w interesującej cenie, może cos polecicie kupić w tym promocyjnym okresie? Czy nie jest ten artliner piękny ? 24 czerwca rozpoczęły się letnie wyprzedaże we Francji. Jest to bardzo ' gorący' okres i nie za sprawa pogody a cen. Szal wyprzedaży we Francji jest zdecydowanie większy niż w Polsce.
Tak więc postanowiłam sprawdzić czy faktycznie warto wybrać się na promocje.
W krótkim czasie znalazłam artliner LANCÔME w bardzo ciekawej cenie.
Produkt był przeceniony o ponad 60% !Która z was by sobie odmówiła tak okazyjnej ceny ?


Artliner LANCÔME przeceniony był jednak w dwóch dosyć wyjątkowych kolorach: fiolet, zieleń. W związku z moja wiernością czarnym eyelinerom wiedziałam, ze ten kosmetyk nie będzie używany w moim codziennym makijażu.
Kiedy jednak zobaczyłam, ze ten jest w odcieniu zieleni wiedziała ze kupie mojej siostrze, która jest wielka fanka tego koloru.
Szybko więc złapałam OSTATNI artliner i pobiegłam do kasy, a następnie do domu z satysfakcją. LANCÔME ma piękny metalicznie połyskujący odcień, który przyznam szczerze kusi nawet i mnie.
Nie musiałam długo czekać żeby zobaczyć go na oczach mojej siostry. Uwierzcie wygląda on niesamowicie!Metaliczny odcień wybija się i pięknie wygląda na oczach. Dzis kiedy rozmawiałam z moja siostra widziałam jak w jej artlinerze odbijają się promienie słoneczne i widać było zloty odcień. Niesamowicie piękny efekt to jeszcze bardziej zachęciło mnie do użycia zieleni na moich powiekach.
Po upalnym dniu z LANCÔME mogę stwierdzić ze nie rozmazuje się i utrzymuje się długo. Jest to jednak pierwsze wrażenie. Więcej będę mogla na ten temat się wypowiedzieć po dłuższych obserwacjach.
Dajcie znać co wam udało się upolować w interesującej cenie, może cos polecicie kupić w tym promocyjnym okresie? Czy nie jest ten artliner piękny ?




5 komentarzy

  1. Cudowne zdjęcia, piękny blog. ♥ Czekam na kolejny post! :)

    Zapraszam do mnie w wolnej chwili:
    OLIWIA-BLOGG.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny! Twoja siostra musiała być bardzo zadowolona :)

    claaudiablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za komentarz.

© bez x pomyslu. Design by FCD.